Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Stanisław Mierzwa odznaczony pośmiertnie Orderem Orła Białego

 

STANISŁAW MIERZWA i MACIEJ RATAJ W GRONIE 25 OSÓB ZASŁUŻONYCH DLA NIEPODLEGŁOŚCI

 

Roman Dmowski, Janusz Korczak, Władysław Reymont czy Stefan Żeromski. To nazwiska, których rozpoznanie nie stanowiłoby problemu dla większości w miarę orientujących się w historii Polski i polskiej literatury Polaków. Z pewnością większy problem mogłyby nastręczać nazwiska Karola Szymanowskiego, Ignacego Daszyńskiego czy Jędrzeja Moraczewskiego, a już całkowita mniejszość rodaków znałaby postacie Stefana Banacha, Stanisława Mierzwy czy Macieja Rataja.

I żadna to zbieżność gdyby nie fakt, że wszyscy wyżej wymienieni już niebawem zostaną, pośmiertnie odznaczeni Orderami Orła Białego. Wśród tego znamienitego grona polskich: literatów, historyków, kompozytorów, polityków jest również dwóch ludowców.

To właśnie Prezydent Andrzej Duda wraz z członkami Kapituły podjęli decyzję, że 25 wybitnych postaci z różnych dziedzin polskiego życia na stulecie odzyskania niepodległości zostanie uhonorowanych pośmiertnie Orderem Orła Białego.

Jak zaznaczył Prezydent, wybrano „25 wybitnych postaci z bardzo różnych dziedzin polskiego życia - czy to z dziedziny nauki, kultury, literatury, sportu, polityki - i te osoby na stulecie odzyskania niepodległości zostaną uhonorowane pośmiertnie Orderem Orła Białego. Te ordery zostaną wręczone odpowiednim osobom i instytucjom w dniu 11 listopada, dokładnie w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, i myślę, że będzie to takie wydarzenie wyjątkowe, które w tę Salę Orła Białego, dzisiaj odsłanianą, także pięknie się wpisuje” - ocenił Duda.

Wśród grona wybitnych Polaków znajdzie się również dwójka ludowców: osławiony marszałek Sejmu II RP, wielokrotny poseł na sejm Stronnictwa Ludowego zamordowany przez okupantów niemieckich w 1940 r. w Palmirach Maciej Rataj, oraz ludowiec, adwokat i społecznik Stanisław Mierzwa z Biskupic Radłowskich pod Tarnowem. Warto dodać, że najbliższa rodzina mec. Mierzwy mieszka w Krakowie i być może to właśnie jego synowie będą mieć zaszczyt odebrania 11 listopada 2018 r. z rąk prezydenta insygniów Orła Białego.

Choć o życiu i działalności politycznej Stanisława Mierzwy napisano już wiele, warto przypomnieć najważniejsze fakty.

Stanisław Mierzwa (1905-1985) był działaczem ruchu ludowego i adwokatem. Jednym z najbliższych współpracowników Wincentego Witosa. Jednym z przywódców Polskiego Państwa Podziemnego (członkiem Rady Jedności Narodowej), sądzonym w procesie szesnastu w Moskwie. W powojennej Polsce kreator i nestor niepodległości i samostanowienia państwa polskiego. Gorliwy patriota, sercem oddany budowie nowoczesnego, społecznego i samorządowego ruchu ludowego oraz wolnego, demokratycznego i zjednoczonego państwa polskiego.

Stanisław Mierzwa należał do nielicznego grona tych działaczy ruchu ludowego, którzy niezłomnie realizowali swoje społeczne i polityczne marzenia o wolnej Polsce, licząc się z każdą konsekwencją. Nigdy nie wyrzekł się swoich wartości, nawet podczas przesłuchania w pokazowym procesie krakowskim, podczas bicia i torturowania, jakim poddawano go w więzieniu. Skazany na 10 lat - wychodzi z więzienia w 1953 r. Podejmuje pracę jako radca prawny, później do przejścia na emeryturę w 1975 r. jako adwokat.

Ze względu na charakter ówczesnej sceny politycznej nie podjął już działalności publicznej w istniejących strukturach. Cały swój wysiłek skoncentrował na przywróceniu społecznej pamięci postaci Wincentego Witosa, dyskredytowanego przez ówczesne polskie władze jako twórcę zwycięstwa nad Armią Czerwoną w 1920 roku.

To z inspiracji Stanisława Mierzwy na emigracji zostały wydane wspomnienia W. Witosa. To z inspiracji i dzięki Jego uporowi corocznie w rocznicę śmierci W. Witosa przy grobie w Wierzchosławicach spotykali się Jego współpracownicy, pogardliwie zwani „konfederatami krakowskimi” oraz Rodziny Ludowe. Manifestacyjnie nie funkcjonując w Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym był nieformalnym przywódcą niepodległego i niezależnego od komunistów nurtu ruchu ludowego, który później stanowił podwaliny dla odradzającego się Polskiego Stronnictwa Ludowego w 1989 roku, już po śmierci Mierzwy. To dzięki Jego uporowi powstało w Wierzchosławicach Muzeum Wincentego Witosa i Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Wincentego Witosa. Legalna struktura ogromadzająca współpracowników W. Witosa z okresu Sanacji, emigracji i okupacji.

Szczególną opieką otoczyli spuściznę materialną po trzykrotnym premierze II RP. W Wierzchosławicach stworzyli Muzeum, które później stało się jedyną wolną od polityki trybuną, na której mogli wyrażać swoje myśli i poglądy.

Praca zapoczątkowana przez Mierzwę pochłonęła i obejmowała coraz szersze szeregi ludzi. Z czasem działalność Towarzystwa i Muzeum rozpowszechniała się w cały kraju. W ramach tej działalności organizowano sesje naukowe, odsłaniano tablice, pomniki i popiersia Witosa, nadawano jego imię instytucjom, szkołom, ulicom; obchodzono rocznice ludowe i święta, organizowano nadal spotkania przy grobie Witosa, które do dziś dnia naszą miano „Zaduszek Witosowych”.

Mimo, że Mierzwa nie uczestniczył w wielu pracach bezpośrednio związanych ze stowarzyszeniem i muzeum, aby jego nazwisko nie stało się przeszkodą polityczną, na zawsze pozostał ich duszą, inspiracją dla młodego pokolenia, wzorem do naśladowania dla współczesnych - takich zasług w utrzymaniu niepodległości Polski w żaden sposób przecenić się nie da.

Janusz Skicki

Wierzchosławice, 6 listopada 2018 r.

Free business joomla templates